Strajk pracowników ZUSu. Jak to wygląda w Opolu?
W środę, 17 czerwca, pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zorganizowali w całej Polsce strajk ostrzegawczy. Domagają się oni podwyżki, jednak pracodawca, czyli ZUS, nie kwapi się, żeby przystać na żądania protestujących. Jak sytuacja ma się w Opolu, a także czy wpłynie na funkcjonowanie opolskiego oddziału zakładu? O tym w tym tekście!
Strajk pracowników ZUSu – o co chodzi?
Już od jakiegoś czasu sytuacja wokół Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest niesamowicie napięta, żeby nie powiedzieć, że kipi. Związki zawodowe zrzeszające pracowników domagały się podwyżki wynoszącej 1200 złotych brutto na etat, na co nie przystało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także zarząd ZUSu. Zaproponowano natomiast wzrost wynagrodzeń o 220 złotych brutto, a także wypłatę jednorazowej nagrody pieniężnej w wysokości 4000 złotych brutto, na co nie przystali działacze. Związkowcy twierdzą, że wyczerpały się już wszystkie możliwości dialogu i rozmowy z pracodawcami, więc zdecydowali się oni na ogłoszenie strajku ostrzegawczego, który został zaplanowany na środę, 17 czerwca br w godzinach 8:00-10:00.
Tak też się stało, część pracowników faktycznie nie przyszła w tych godzinach do pracy, jednak jak realnie wpłynęło to na obsługę klientów? Otóż… naprawdę mocno przeciętnie, przynajmniej w Opolu, ale o tym zaraz.

Z wizytą w opolskim oddziale. Jak wyglądał strajk pracowników ZUSu w Opolu?
Po zobaczeniu informacji o strajku pracowników postanowiliśmy wybrać się do siedziby opolskiego oddziału i sprawdzić, jak realnie wpływa to na funkcjonowanie placówki, a także czy generuje problemy z obsługą klientów. Na miejscu – o godzinie 8:30, czyli w trakcie trwania strajku – zastaliśmy przy okienkach w Centrum Usług Publicznych pracowników, którzy normalnie obsługiwali interesantów i udzielali pomocy ludziom.
Wyglądało to… jak normalny dzień w pracy. Zdecydowaliśmy się więc zapytać o to regionalnego rzecznika prasowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych województwa opolskiego, pana Sebastiana Szczurka, który wyjaśnił nam, jak strajk wpływa na funkcjonowanie placówki w CUPie.
Związki zawodowe zorganizowały protest w środę między godziną 8:00 a 10:00, natomiast nie wpływa to na płynność obsługi klientów w placówkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie opolskim. Wiem, że jeden pracownik w jednej z placówek zadeklarował chęć uczestnictwa w proteście, więc absolutnie nie wpłynie to na płynność obsługi klientów. Jak możecie zauważyć tutaj [w sali obsługi klientów w Centrum Usług Publicznych – przyp. red.] prawie wszystkie stanowiska są obsadzone, więc każdy będzie mógł załatwić swoją indywidualną sprawę. Jak sami widzicie, nie ma żadnych przerw w obsłudze klientów w placówkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie opolskim. Ta obsługa jest zapewniona.
Warto w tym miejscu nadmienić, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych gromadzi składki, wypłaca świadczenia socjalne, więc dlatego bardzo ważnym jest płynne jego funkcjonowanie. O tym, że tak właśnie jest zapewniał nas rzecznik prasowy ZUSu. Zapytaliśmy się także, dlaczego ZUS jest ważny dla ludzi młodych, a także dlaczego ulegają oni mitom, że instytucja ta okrada Polki i Polaków.
Ja zawsze mówię, że jak ktoś mnie oskarża o to, że kogoś okradam, to zachęcam do tego, żeby złożył pozew. To ciekawe pytanie, o tych mitach i stereotypach. Ich jest o ZUSie rzeczywiście wiele. Warto wspomnieć, że ZUS obsługuje około 26 milionów klientów. ZUS realizuje coraz więcej programów, które są mu zlecane. Jest instytucją, która działa od 1934 roku, a więc ma już ponad 90 lat. (…) Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie społeczeństwa, czyli ponad 20 milionów ludzi bez ZUSu, bo co miesiąc, na czas, ZUS wypłaca około 9 milionów emerytur i rent. Wypłaca świadczenia tzw. krótkoterminowe, czyli np. zasiłki chorobowe, świadczenia rehabilitacyjne, zasiłki ojcowskie, macierzyńskie (…)
Warto wspomnieć, że chociażby w województwie opolskim każdego roku, sale obsługi klientów obsługują około 300 tysięcy osób, a więc jest to około 30% mieszkańców całego województwa. Klienci mają coraz lepszą ocenę obsługi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, właśnie dlatego, że widzą jaką skalą zadań się zajmujemy oraz jak sprawnie to wygląda. (…)
A więc ten mit, że do ZUSu jak się przychodzi i trzeba czekać, a i tak się nic nie załatwi, jest po prostu przestarzały i nieaktualny. ZUS jest liderem, jeżeli chodzi o e-usługi.
Na koniec naszej rozmowy zapytaliśmy o to, co jest powodem strajku pracowników ZUSu.
Z perspektywy zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych głównym elementem strajku jest poprawa warunków pracy, czyli dostosowanie liczby zatrudnionych do zadań nakładanych im przez ZUS. Natomiast strona związkowa podnosi ten aspekt podwyżki płac. Zarząd ZUS od kilkunastu tygodni transparentnie komunikował przebieg rozmów ze związkami zawodowymi, chociażby na stronie internetowej ZUSu. Zarząd ZUSu proponuje 200 zł podwyżki na etat w tym roku, co jest dostosowane do budżetu, którym zarządza pracodawca. Natomiast związki zawodowe żądają 1200 złotych podwyżki. No i to jest główny postulat przedstawicieli związków zawodowych, z którym zarząd ZUSu się nie zgadza.
[Zarząd ZUSu] ma ograniczone możliwości, bo wprowadzenie takich podwyżek dla pracowników ZUSu w tym roku spowodowałoby, że pracodawca musiałby znaleźć dodatkowy miliard złotych na te podwyżki w tym roku, a takich możliwości nie ma. [Zarząd ZUSu] jest koncyliacyjny, gotowy do rozmów. Warto wspomnieć, że tylko niewielka część związków zawodowych działających w ZUSie podnosi ten postulat, większość przystaje na propozycje zarządu ZUSu.
Podsumowanie
Strajk ostrzegawczy jest całkowicie zgodny z prawem. Można zastrajkować tylko raz w trakcie określonego sporu. Natomiast jest to forma ostateczności. Pracownicy pokazali dzisiaj zarządowi ZUSu żółtą kartkę, jednak warto pamiętać, że nie wszyscy, gdyż część pracowników pozostała w zakładach i wykonywała swoją pracę. Czekamy na rozwój sytuacji.
Wypowiedzi regionalnego rzecznika prasowego ZUSu województwa opolskiego:
Autor: OR
Źródło obrazka wyróżniającego: Miasto Opole



